TaniaKsiążka.co.uk

Polskie książki w UK

PRZERWA URLOPOWA
Informujemy, że w związku z przerwą urlopową do dnia 17.08.2018 została wyłączona możliwość dokonywania zakupów.

Zapraszamy od 18 sierpnia 2018

£8.57


Dodatkowe informacje:
Autor: Anna Grzegorczyk
Stron: 314
Format: 15x21 cm
ISBN: 978-83-65031-35-8
EAN: 9788365031358
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: MAREK DEREWIECKI
Oprawa: oprawa twarda
Gatunek: FILOLOGIA, JĘZYKOZNAWSTWO


Zadaj pytanie o produkt

Źródła sensu w humanistyce

Anna Grzegorczyk


Ta książka powstała z troski o los współczesnej humanistyki. Autorka, która w swych pracach przebyła różne drogi badań w tej dziedzinie, ma wszelkie dane do postawienia wiarygodnej diagnozy. Humanistyka przeżywa dziś głęboki kryzys. Tradycyjne metody jej uprawiania prawdopodobnie znalazły się u kresu swych możliwości, a nowe zdają się zbyt jednostronne, a nawet jałowe: jak długo można dekonstruować zastane struktury semiotyczne albo interpretować interpretacje? Wyjściem wydaje się ponowne wniknięcie w samą istotę humanistyki i podjęcie ponownego zbadania jej źródeł. Zadaniem nauk humanistycznych jest nie tyle poznawanie, a nawet rozumienie szeroko ujmowanej rzeczywistości człowieka, ile jej pojmowanie. A to polega na poznaniu zarazem uobecniającym i uczestniczącym, przede wszystkim zaś skierowanym na ostateczne źródło sensu - Absolut. Sprostaniu temu zadaniu najbliższa jest fenomenologia, zwłaszcza w tej wersji, jaką proponuje Edyta Stein. W ramach tak rozumianej fenomenologicznej humanistyki trzeba ponownie przebadać obszary filozoficznej antropologii, hermeneutyki i semiotyki, ale także otworzyć się na poznawanie czysto duchowe, do którego przybliża doświadczenie religijne. Prowadzeni integralną (nie tylko czysto intelektualną) mocą ducha możemy spodziewać się łaski "dotknięcia sensu" , a w nim nadziei odrodzenia wielkiej, autentycznej humanistyki. Książka prof. Anny Grzegorczyk jest niezwykle ważna. Nie ukrywa krytycznego stanu dzisiejszej humanistyki, niczego nie odrzuca z jej dotychczasowego dorobku: sugeruje raczej, by go przemyśleć na nowo. Przede wszystkim zaś uzupełnić jej wymiar horyzontalny - wertykalnym: spojrzeniem ku wartościom najwyższym. Do źródła zawsze idzie się pod prąd. Władysław Stróżewski