TaniaKsiążka.co.uk

Polskie książki w UK

PRZERWA URLOPOWA
Informujemy, że w związku z przerwą urlopową do dnia 17.08.2018 została wyłączona możliwość dokonywania zakupów.

Zapraszamy od 18 sierpnia 2018

POWIEŚĆ arrow Powstali 1863

£7.37


Dodatkowe informacje:
Autor: Elżbieta Szczęsnowicz
Stron: 358
Format: 16.5x23.5 cm
ISBN: 978-83-7785-149-4
EAN: 9788377851494
Rok wydania: 2013
Wydawnictwo: ZYSK I S-KA
Oprawa: oprawa broszurowa
Gatunek: POWIEŚĆ


Zadaj pytanie o produkt

Powstali 1863

Elżbieta Szczęsnowicz


POWIEŚĆ ZNALEZIONA W PAMIĘTNIKU Powstali 1863 to barwna opowieść o powstaniu styczniowym. Szesnastoletni Stefan Bryk z grupą przyjaciół ucieka ze szkoły, by walczyć o wolność ojczyzny i nieoczekiwanie staje się bohaterem. Siedemdziesięcioletnia Eufemia ze swymi szalonymi przyjaciółkami rzuca się w konspiracyjną pracę niczym młoda mężatka w wir życia towarzyskiego. Starsze damy zbierają pieniądze, biżuterię, organizują pomoc rannym i aprowizację dla powstańczej armii. Nie boją się dywersji i przemytu broni. Gorące głowy chłodzi młoda i piękna Marianna. Powstali 1863 Elżbiety Szczęsnowicz to książka znaleziona w pamiętniku - w sensie dosłownym. Inspiracją dla niej stały się Moje wspomnienia z 1863 napisane przez Stefana Brykczyńskiego, które po ukazaniu się szybko zyskały ogromną popularność. Opisany przez niego świat został wzbogacony przez autorkę o środowisko kobiet działających na rzecz powstania, w którym postaci fikcyjne przeplatają się z autentycznymi. Ppor. Stefan Brykczyński ur. 1847. Jako uczeń Instytutu Szlacheckiego w Warszawie brał udział w manifestacjach patriotycznych 1861 roku, za co został usunięty ze szkoły. Trafił do walczących na Lubelszczyźnie oddziałów powstańczych. Skazany na zesłanie na Syberię, ułaskawiony za uratowanie życia rosyjskiemu żołnierzowi. Zmarł w 1934 roku w Przytulisku Weteranów 1863 r. w Krakowie. - Urwało mi nogi? - Nie. Ale wybuch granatu poszarpał je tak bardzo, że doktor musiał je amputować. Odwrócił się do niej i powiedział tonem, który w innych okolicznościach uznałaby za żartobliwy: - Przysłowie się sprawdziło. Szewc bez butów chodzi. - Przepraszam, nie rozumiem... - bezradnie pokręciła głową Marianna. - On mówi, pani dobrodziejko - powiedział ranny z łóżka przy drzwiach - że kiedyś był szewcem. (fragment powieści)