TaniaKsiążka.co.uk

Polskie książki w UK

PRZERWA URLOPOWA
Informujemy, że w związku z przerwą urlopową do dnia 17.08.2018 została wyłączona możliwość dokonywania zakupów.

Zapraszamy od 18 sierpnia 2018

POWIEŚĆ arrow Tasiemiec Księżnej Pani

£3.56


Dodatkowe informacje:
Autor: Jaroslav Hasek
Stron: 148
Format: 12.5x19.5 cm
ISBN: 978-83-7998-067-3
EAN: 9788379980673
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: VIS-A-VIS ETIUDA
Oprawa: oprawa broszurowa
Gatunek: POWIEŚĆ


Zadaj pytanie o produkt

Tasiemiec Księżnej Pani

Jaroslav Hasek


Jaroslav Hasek (1883-1923) - przeszedł do historii literatury jako twórca postaci dobrego wojaka Szwejka. Ale był przecież także satyrykiem, występował w kabaretach, w czasie I wojny światowej został wcielony do wojska, później służył w Armii Czerwonej, założył Partię Umiarkowanego Postępu w Granicach Prawa, współpracował z pismem o tematyce zoologicznej, wymyślając nieistniejące zwierzęta. Lubił wino (raczej piwo był w końcu Czechem), kobiety i śpiew. Opublikował kilkanaście tomów satyr i opowiadań. Część z nich publikujemy w niniejszym tomie. Na rozkaz porucznika dobry wojak Szwejk zapuścił motor, śmigło zaczęło się obracać, a Szwejk, siedząc obok ciekawego majora rumuńskiego, z wielkim zainteresowaniem regulował linkę steru poziomego, robił to z takim zapałem, że strącił majorowi czapkę z głowy. Porucznik Herzig wściekł się. — Szwejku, ośle jeden! Lećże do wszystkich diabłów. — Zum, Befehl, Herr Leutnant — rzekł Szwejk, chwycił za ster wysokościowy i drążek silnika Morrisona, z ogłuszającymi wybuchami wspaniałego motoru aeroplan poderwał się z ziemi. Dwadzieścia, potem sto, trzysta, czterysta pięćdziesiąt metrów wysokości w kierunku na południowy zachód, ku białym Alpom, szybkość 150 km na godzinę. Nieszczęsny major rumuński ocknął się nad jakimś lodowcem, nad którym przelatywali — na takiej wysokości, że dokładnie mógł obserwować pod sobą cuda przyrody: śnieżne płaszczyzny i groźne, straszliwie zionące na niego przepaście. — Co to się dzieje? — przemówił, jąkając się ze strachu. — Melduję posłusznie, że lecimy według rozkazu — z szacunkiem odpowiedział dobry wojak Szwejk — pan porucznik rozkazał: "Lećże do wszystkich diabłów", więc melduję posłusznie, lecimy. (fragment książki)