- -20%
Kategorie
- Literatura
- Biografie
- Publicystyka literacka
- Literatura faktu, reportaż
- Opowiadania
- Ekonomia i biznes
- Powieść
- Sensacja, Kryminał
- Fantastyka, Fantasy
- Horror, Thriller
- Film
- Hobby
- Humor
- Języki obce
- Językoznawstwo
- Komiks
- Kultura
- Muzyka
- Nauka i technika
- Popularnonaukowa
- Parapsychologia
- Poradniki
- Podróże
- Poezja, dramat
- Religia
- Sport
- Czasopisma
- Obcojęzyczne
- Sensacja, Kryminał
- Horror, Thriller
- Fantastyka, Fantasy
- Powieść
- Książki dla dzieci
- Lektury szkolne
- Podręczniki
- Kalendarze
- Gry
- Muzyka
- Audiobooki
- Film DVD / Blu-ray
- Multimedia
- Więcej kategorii
Menu
Menu
Klejnoty obietnic bożych
Rozpocząłem pisanie tych rozważań, kiedy brnąłem przez potok walk. Byłem rzucony w wody, które ?trzeba było przepłynąć? (Ezch. 47:5), a w których musiałbym utonąć, gdyby mnie nie podtrzymała ręka Boża. Wycierpiałem utrapienia wszelkiego rodzaju. Po ciężkich bólach ciała nastąpił upadek ducha; przyłączyła się jeszcze żałoba po śmierci ukochanej matki i choroba osoby, droższej mi nad życie. Wody wzbierały stale piętrzącymi się falami. Nie wspominam o tym, aby obudzić współczucie, ale żeby dowieść, że nie byłem marynarzem na suchym lądzie. Pływałem po morzach, gdzie rzadko bywa ?cisza?; znam szał fal i szum wiatrów. A nigdy obietnice Boże nie były mi tak cenne, jak w owym czasie. Niektóre dopiero wówczas pojąłem: nie osiągnąłem tylko jeszcze terminu ich dojrzewania, gdyż sam nie dojrzałem, aby ich sens pochwycić. O ileż cudowniejszą dzisiaj wydaje mi się Biblia, niż była dla mnie przed paru miesiącami! Niech więc nasz Pan raczy przyjąć tę służbę dla swoich owiec i jagniąt od swojego niegodnego sługi!
Opis
- Autor
- Spurgeon Charles
- Liczba stron
- 416
- Format
- 12x18 cm
- Rok wydania
- 2016
- Oprawa
- ISBN
- 9788363271763
Zobacz także:
Andrzej Siemieniewski
Krzysztof Sowiński
£12.66
-20%
£10.13
Andrzej Siemieniewski
Krzysztof Sowiński
£12.66
-20%
£10.13

Rozpocząłem pisanie tych rozważań, kiedy brnąłem przez potok walk. Byłem rzucony w wody, które ?trzeba było przepłynąć? (Ezch. 47:5), a w których musiałbym utonąć, gdyby mnie nie podtrzymała ręka Boża. Wycierpiałem utrapienia wszelkiego rodzaju....